Im więcej dajemy swojemu dziecku tym więcej otrzymujemy od niego w zamian. Istnieją niezakłócone niczym chwile czystej radości kiedy dziecko uśmiecha się lub patrzy z powagą w oczy rodzica. Jest przecież zachwyt odkrywaniem świata na nowo oczami dziecka, które widzi go po raz pierwszy. Jest spokój wypływający z wiedzy, że wystarczy sama obecność matki lub ojca, ich ramion, a wszelkie troski i obawy dziecka znikają .
Rodzice powinni rozważyć w jaki sposób ich dziecko może skorzystać z bycia blisko:
Wraz z korzyściami wypływającymi z wzajemnego obdarowywania, Rodzicielstwo Bliskości prowadzi także do wzajemnego kształtowania się zachowań i osobowości. Gdy zostaje się rodzicem, już nigdy nic nie będzie takie jak poprzednio. Rodzice chcą, aby zmiany w ich życiu były lepsze. Czy zatem dziecko może coś "zrobić" rodzicowi? A właściwie - dla rodzica? Przykładem wzajemnego kształtowania się jest sposób w jaki rodzice i dzieci uczą się komunikować. Wczesna komunikacja dziecka to język potrzeb. Płacz i śmiech są pierwszymi narzędziami z jakich korzysta maluch w celu komunikacji i wzmocnienia reakcji rodzica na te potrzeby. Ucząc się reagowania na sygnały dziecka matka lub ojciec mogą czuć, że się cofają do poziomu dziecka. Rodzic bowiem działa, mówi, a nawet myśli jak jego dziecko. Mama lub tata opanowują mowę maleństwa, a ono w tym czasie uczy się mówić językiem rodziny. Dziecko uczy się działania, mówienia i myślenia swoich rodziców. Wszyscy zatem rozwijają umiejętności komunikacyjne, których nie posiadali wcześniej. Wzajemne obdarowywanie i wzajemne kształtowanie jest tym, co czyni Rodzicielstwo Bliskości wyjątkowym.
Matki wychowujące w Bliskości mówią często o przepływie uczuć pomiędzy nimi a dziećmi.
Martha zauważa: "W środku szczególnie zabieganego dnia zauważyłam, że w mojej kuchni jest pełno mrówek. To przelało czarę goryczy i wybuchnęłam. Ale gdy się tak złościłam i krzyczałam, zdałam sobie sprawę, co działo się pomiędzy Stephenem (wówczas 22 miesięcznym) a mną. Obserwował mnie, wyczuwając moje potrzeby. Spojrzał mi w oczy, przytulił się do moich kolan i wcale nie był przerażony, wręcz przeciwnie, zdawał się mówić: "Wszystko w porządku, kocham Cię, pomógłbym Ci gdybym tylko mógł". Gdy Stephen mnie przytulał, uspokoiłam się. Mnie matkę uspokoił dotyk mojego dziecka".
Przywiązanie i niezależność można zilustrować, czymś co jest określane teorią głębokiego zapisu (ang. deep groove theory). Umysł niemowlęcia jest jak nośnik służący do zapisu informacji, na którym zapisują się doświadczenia życiowe i związki. Można założyć, że potęgę bliskości rodzica-dziecka obrazuje głębokość takich rowków na tymże umysłowym nośniku informacji. Między dwunastym a osiemnastym miesiącem życia, dziecko potrafi przywołać w umyśle obraz swojego najbardziej znanego opiekuna. Ta osoba nazywana jest trwałością. Ten wizerunek pomaga dziecku w zapewnieniu bezpiecznej bazy, tak aby mogło łatwiej poruszać się między tym, co znane i nieznane. Umysłowa obecność matki pozwala niemowlęciu na zabieranie jej ze sobą gdy oddala się od niej w celu zbadania i nauki otaczającego środowiska. Dzieci, które są wychowywane w zapewniającej poczucie bezpieczeństwa bliskości, te, które mają niejako najgłębiej zapisane informacje, wykazują mniejszą niepewność gdy oddalają się od mamy w celu odkrywania zabawek. Co jakiś czas takie dzieci, zarówno umysłowo jak i fizycznie sprawdzają, czy mama jest w pobliżu, w celu upewnienia się i usłyszenia znajomego "wszystko w porządku". Wówczas powracają do zabawy. Matka wydaje się dawać dziecku energię do odkrywania, ponieważ niemowlę nie musi tracić jej na martwienie się, czy mama jest w pobliżu.
Podczas procesu przechodzenia z jedności do bycia oddzielonym (tak zwana indywiduacja) bezpiecznie przywiązany maluch ustanawia równowagę między jego pragnieniami odkrywania, a napotykaniem na nowe, nieznane sytuacje i jego nieustanną potrzebą bezpieczeństwa i radości zapewnianych przez matkę. W trakcie nieznanej sytuacji, na przykład podczas zabawy, mama daje dziecku sygnał, że wszystko jest w porządku, zapewniając tym samym małemu dziecku pewność, że może nadal odkrywać świat i radzić sobie z dziwnymi sytuacjami. Następnym razem, gdy maluch napotka podobną sytuację, będzie mieć pewność, że poradzi sobie sam, bez pomocy mamy. Ciągła dostępność uczuciowa mamy zapewnia zaufanie i powoduje, że dziecko rozwija swoją niezależność i bardzo ważną umiejętność bycia samemu.
Małe dziecko przywiązane do rodziców w mniejszym stopniu nie posiada tej pewności, że bliskość rodziców będzie dla niego dostępna wtedy kiedy będzie jej potrzebować. Może próbować lgnąć do rodzica, aby upewnić się, że będzie on dostępny. Dziecko takie jest nieustannie pochłonięte tym problemem i poświęca ogromne ilości energii na dawanie sobie rady sobie bez rodzicielskiej bliskości. To zaabsorbowanie utrudnia indywiduację, badanie i naukę. To znaczy, że dziecko wychowywane w bliskości uczy się ufać i rozwija poczucie swojej jaźni. Te cechy rozwijają prawidłową niezależność. Badania ukazują, iż niemowlęta, które rozwijają się w bliskości swoich matek, lepiej znoszą rozłąkę z nimi gdy dorosną. Jedna z wrażliwych matek dziecka wychowywanego w bliskości powiedziała dumnie: "On nie jest rozpieszczony, jest po prostu śmiały".
Dzieci wychowywane w bliskości mniej płaczą. Rzadziej cierpią na kolki, nie są grymaśne, marudne, ani czepliwe. Wynika z tego prosta obserwacja - dziecko, które się dobrze czuje, postępuje słusznie (działa dzięki dobremu samopoczuciu). Przytulone dziecko, którego potrzeby są spełniane, czuje się związane z rodzicem i doceniane. Dzięki temu wewnętrznemu uczuciu słuszności dziecko ma znacznie mniejszą potrzebę narzekania. .
"Jeśli dzieci wychowywane w bliskości mniej płaczą, na co wykorzystują czas wolny?"
Dzieci wykorzystują czas wolny od płaczu na rozwój i naukę. Podczas ostatnich 25 lat obserwacji dało się zauważyć tysiące par matka-dziecko w czasie działania i interakcji. Poziom zadowolenia dzieci noszonych w chustach, karmionych na żądanie, mających pewność, że na ich sygnały czeka odpowiednia reakcja, dzieci śpiących razem z rodzicami, nie przestaje zaskakiwać. Wydaje się, że takie dzieci po prostu czują się lepiej, zachowują się lepiej, a także lepiej rosną - a powodem jest po prostu fakt, że wychowanie w bliskości wspomaga stan spokojnego czuwania (zwanego także czujnym spokojem). Wydaje się, że istnieje jakiś związek (jeszcze nie do końca zrozumiany) pomiędzy zachowaniem dziecka, a wewnętrznym działaniem jego ciała. Dziecko w stanie spokojnej czujności jest bardziej otwarte na interakcję i naukę pobieraną z otaczającego środowiska. Stan spokojnej czujności wspomaga wewnętrzną organizację, która pozwala wszystkim fizjologicznym systemom ciała na lepsze działanie. Dzieci wykorzystują energię, którą spędziłyby na niepokój, na wzrost, rozwój i interakcję ze swoim otoczeniem.
Wspomagające wzrost efekty Rodzicielstwa Bliskości można podsumować jednym zwrotem - organizacja. Dziecko wychowywane w bliskości jest zorganizowane. We wczesnych miesiącach życia dzieci wykorzystują energię na bycie zorganizowanym. To znaczy, do dostosowywania się do życia poza łonem matki. Dla dziecka wychowywanego w bliskości, życie płodowe trwa niejako trochę dłużej, narodziny zmieniają tylko sposób w jaki przejawia się bliskość. Zdrowi rodzice wychowujący dziecko w bliskości są dla niego behawioralnymi, uczuciowymi i psychologicznymi regulatorami. Są oni zbiornikami energii dziecka, ukierunkowując ją na wzrost i rozwój, a nie zdenerwowanie i niepokój.
Podsumowując, dzieci wychowywane w bliskości rozkwitają. Wszystkie dzieci rosną, ale nie wszystkie dzieci odnoszą sukcesy. Rozkwitanie oznacza, że dziecko wykorzystuje swój potencjał podczas rozwoju. Wychowywanie w bliskości i opiekuńczość pomaga dzieciom być tym wszystkim czym mogą być. Badacze już od dawna wskazują na związek między dobrym rozwojem a dobrym rodzicielstwem.
"Jeśli Rodzicielstwo Bliskości pomaga dzieciom lepiej działać i rosnąć, czy czyni je także mądrzejszymi?"
Rodzicielstwo Bliskości jest pożywką dla mózgu. Oto dlaczego: mózg ludzki rozwija się najbardziej w okresie niemowlęctwa niż w jakimkolwiek innym okresie, podwaja swoją objętość i dochodzi do 60 procent wielkości mózgu dorosłego i to tylko w przeciągu jednego roku. Mózg niemowlęcia składa się z kilometrów poplątanych elektrycznych połączeń nazywanych neuronami. Niemowlę jednak rodzi się z większością tych przewodów niepołączonych. W trakcie pierwszego roku życia, neurony rozrastają się, zaczynają lepiej pracować. Następnie wytwarzają między sobą połączenia, aby uzupełnić ten układ, który pomoże dziecku w samodzielnym myśleniu i działaniu. Jeśli komórki nerwowe nie wytwarzają owych połączeń - obumierają. Im więcej połączeń wytworzą, tym lepiej rozwinie się mózg.
Badania mózgu sugerują, że właśnie poprzez te połączenia możemy wpływać na inteligencję dziecka. Wiele współczesnych badań ukazuje, iż najsilniejszymi wzmacniaczami rozwoju mózgu są :
Rodzicielstwo Bliskości przyspiesza rozwój mózgu poprzez stymulowanie go wtedy, kiedy umysł dziecka tego najbardziej potrzebuje. Rodzicielstwo Bliskości pomaga rozwijającemu się mózgowi na wytworzenie właściwych połączeń.
Wiele badań udowadnia, iż zapewnienie bezpieczeństwa poprzez wychowanie w bliskości i środowisko reagujące odpowiednio na sygnały niemowlęcia, poprawia rozwój jego mózgu. Zasadniczo badania te ukazują, iż cztery zależności zwiększają intelekt dziecka i wzmacniają jego rozwój motoryczny:
1. Wrażliwość rodzica i reagowanie na sygnały niemowlęcia
2. Wspieranie werbalnych sygnałów dziecka i częstotliwość zmian podczas zabawy
3. Akceptacja i poddawanie się temperamentowi dziecka.
4. Główny opiekun, który zapewnia stymulujące otoczenie i zabawy, które zachęcą do podejmowania decyzji i rozwiązywania problemów.
Istnieje proste wytłumaczenie, w jaki sposób taki styl rodzicielstwa przyczynia się do wczesnej nauki - mianowicie tworzy on warunki, które sprzyjają nauce. Niemowlęta uczą się najlepiej w stanie wyciszonej czujności. Rodzicielstwo Bliskości sprzyja wyciszonej czujności, a zatem, tworząc warunki, pomaga dziecku w nauce.
Jeśli jako rodzic czujemy się bardzo ważni, tacy też jesteśmy. Sposób, w jaki rodzice postępują z dziećmi czyni je mądrzejszymi. W otwierającym przemówieniu na dorocznym spotkaniu Amerykańskiej Akademii Pediatrów w 1986 roku specjalista od rozwoju niemowląt Dr Michael Lewis powtórnie zastanawiał się nad czynnikami wspomagającymi rozwój niemowląt. Ta prezentacja była odpowiedzią na ponadsprzedaż fenomenu super dziecka, który kładł nacisk na wykorzystanie programów i zestawów raczej niż na zabawę z wrażliwym i wychowującym rodzicem. Lewis podsumował, iż najważniejszy wpływ na rozwój intelektualny dziecka ma reakcja matki na jego sygnały. Troszcząc się o dziecko, rodzic powinien pamiętać, że to właśnie związek z dzieckiem, a nie przedmioty, czynią maleństwa mądrzejszymi.
Korzyści wypływające z wychowania w bliskości - podsumowanie:
* jest bardziej ufne
* czuje się pewniej
* lepiej się rozwija
* czuje się właściwie, działa słusznie
* jest lepiej zorganizowane
* łatwiej uczy się języka
* ustanawia zdrową samodzielność
* uczy się bliskości
* uczy się dawać i przyjmować miłość
* stają się bardziej pewni siebie
* są bardziej wrażliwi
* potrafią odczytywać sygnały dziecka
* reagują intuicyjnie
* poddają się temperamentowi dziecka
* potrafią utrzymać dyscyplinę
* stają się bystrymi obserwatorami
* znają mocne strony dziecka, a także jego preferencje
* wiedzą, z których rad skorzystać, a które zignorować
* wzajemnej wrażliwości
* wzajemnego obdarowywania
* wzajemnego kształtowania zachowań
* wzajemnego zaufania
* uczucia bliskości
* łatwości przystosowywania się
* żywszych interakcji
* uwydatniania swoich najlepszych cech
źródło www.askdrsears.com, tłum. Anna Musielak